księga
add || look


linki
bof.
sztuka destrukcji
km2
...
thinspo
ana
głodne
kalorie...
bmi
perfekcjonistka
perfection
}i{ site
}i{

inni
socjopatia
astarte
joan
Polly
usagi
Nadia



archiwum
2009
maj
2008
grudzień



layout
by Flo. for Layout4you
Picture by DL

efektem afektu jest defekt 2009-05-11 00:24:25

No to powrót. po następny raz.
Przez całe życie czegoś się człowiek uczy, czasami więcej,czasami mniej. Ja przez ostatnie prawie pół roku nauczyłam się tylko jednej rzeczy, mianowicie, że 30 tranxenów, 20 stilnoxów, 60 hydroxyzyn, 24 nurofeny + butelka wina to ciągle za mało.
Albo w tą albo we wtą, jasne.
Ale co jak ani tak ani tak?
Poszukuję trzeciej drogi niczym Sierakowski, polityka jednak rzeczywiście jest wszędzie.
Powtarzać rok czy robić w przyszłym roku dwa lata? W sumie to śmieszy mnie wizja że historia się powtórzy i za rok będę się zastanawiać czy robić w rok trzy lata. Ale o tym nie myślimy, lepiej się schować pod ścianą, pod wagą.
Właśnie. Waga. Lecimy w dół.
Coś co mi wychodzi.

skomentuj (2)

... 2008-12-24 11:50:56

Wigilia. Dochodzi południe, z całego domu słyszę odgłosy sprzątania, a ja oczywiście leżę pod kołdrą. Po prostu nie wiem jak to możliwe, żeby jedząc poniżej 300 kcal nagle waga zmieniła kierunek i wskazała 0,5kg więcej. Może to woda, ale co z tego, skoro ten dzień już jest wyjęty z życia. Boję się wieczornej kolacji. Nie, to nie będą "wesołe święta". Jak co roku. I to nie zależnie od tego, czy będę jeść, czy nie.

Czy ja widzę w ogóle jakieś inne swoje problemy? Nie, ja tylko wiem, że jest ich mnóstwo, ale mój wyimaginowany problem doskonale, wręcz "perfekcyjnie" je wszystkie zasłania.

Wesołych Świąt.


skomentuj (3)

i'm big fat pig kwik 2008-12-20 18:31:06

jakkolwiek nie staram się, żeby było lepiej, żeby mieć nad swoim życiem kontrolę, coraz bardziej wymyka mi się wszystko z rąk. Robię same nieodpowiedzialne rzeczy, których nie nawidzę samych w sobie i nienawidzę ich robić. Kłamię, zdradzam, zawodzę po całości, nie robię niczego dobrze, podejmuje złe decyzje będące wynikiem mojej hipokryzji.
kiedy to wszystko do mnie dociera, myślę sobie "no, ale przynajmniej nie jem", ale wtedy pojawia się głos "co z tego, skoro nadal jesteś wielką grubą świnią".

Chciałabym móc poukładać wszystko na nowo, wcisnąć reset.
RESTART THE GAME/

być chudszą...
poczuć się taką. Co na to moja terapeutka?
"Pierdolisz."


skomentuj (2)